Żaden z przepisów zawartych w tej książce nie jest tylko listą składników i instrukcją.
Każdy z nich to zamknięta w smaku opowieść, wehikuł czasu, który przenosi nas do kuchni naszych mam i babć. To właśnie smak i zapach mają niezwykłą moc przywoływania wspomnień.
Wystarczy zapach świeżo pieczonego chleba, by przypomnieć sobie kromkę jeszcze ciepłą, posmarowaną masłem. Zapach gotujących się grzybów czy kiszonej kapusty potrafi w jednej chwili przenieść nas do izby ogrzewanej kuchnią kaflową, przy której toczyło się całe życie.
Gdy pytaliśmy o smaki dzieciństwa, u naszych rozmówców natychmiast ożywały wspomnienia. Niektóre dotyczyły prostych, codziennych potraw, które dziś wydają się rarytasem – prażuchy z siadłym mlekiem, zacierki na mleku i dyni czy zwykłe ziemniaki okraszone słoniną. Inne wspomnienia dotyczyły smaków odświętnych, wyczekiwanych, jak knedle ze śliwkami, które mama robiła „co drugi dzień, jak przyszła jesień” lub lane kluski na niedzielnym rosole.
W tym rozdziale oddajemy głos mieszkańcom. Zebraliśmy ich anegdoty, opowieści pełne humoru, wzruszeń i życiowej mądrości. To właśnie te historie sprawiają, że marchwiak pieczony na blasze czy podpłomyki smakują tak wyjątkowo. To opowieści o świecie, w którym jedzenie było wyrazem miłości, zaradności i wspólnoty.

